Shiba vs. Akita japońska

Shiba i Akita to blisko spokrewnione rasy szpiców, które pochodzą z Japonii. Jest między nimi sporo podobieństw, ale również całkiem sporo mniejszych i większych różnic.

Rozmiar

Największą wizualną różnicą jest zdecydowanie rozmiar.
Akita to największy szpic z rodziny Nihon Ken, który osiąga wagę do 45 kg. Oznacza to, że są to psy odpowiednie dla ludzi, którzy naprawdę rozumieją jak opiekować się dużym psem.
Z drugiej strony standardowa Shiba osiąga wagę około 11 kg, co czyni ją najmniejszą w rodzinie. To małe* i kompaktowe psy, które dobrze radzą sobie w każdym środowisku, w tym w mieszkaniu.
*Shiba to mała rasa, nie średnia, niestety spora część psów, które spotkamy na spacerach czy na wystawach psów rasowych jest za duża w mniejszym lub naprawdę większym stopniu, co psuje cały obraz małego psa z zarośli.

Pod koniec XIX wieku, obie rasy były importowane na cały świat. Shiba jest Skarbem Narodowym Japonii i pozostaje najpopularniejsza na wyspie. Akita, również Skarb Narodowy, jest nieco mniej popularna ze względu na swoje rozmiary i potrzeby przestrzenne, co niestety stanowi problem w swoim kraju pochodzenia.

Himari & Nika
Peggy

Shiba: mały ale potężny

Shiba to sprytny, aktywny i odważny pies o kompaktowych rozmiarach i imponujących zdolnościach sportowych. Ze swoją niewielką wagą z łatwością mieści się na kolanach i doskonale odnajduje w niedużych domach czy mieszkaniach. Nadal jednak wymaga regularnych spacerów, przestrzeni do wybiegania się i towarzystwa ludzi.

Ich historyczne zdolności łowieckie są doskonale widoczne, kiedy polują na wiewiórki, ptaki i inne małe stworzenia. W większości przypadków Shiba będzie wymagającym towarzyszem przez swój dociekliwy i bardzo niezależny charakter, który może wystawić na próbę cierpliwość opiekuna 😉

Akita: wspaniały i imponujący

Akita dzieli z Shibą wiele cech wspólnych, ale różni je przede wszystkim rozmiar.
Waży od 25 kg do 45 kg, ma silne ciało z mocnym kośćcem, imponujący wygląd, a gruba sierść w kolorach; pręgowanym, białym i czerwonym sprawia, że wizualnie wydaje się jeszcze większy.

To pies uważany za pewnego siebie, opiekuńczego, ale powściągliwego w kontaktach z obcymi ludźmi. Jest też bardzo lojalny wobec swojej rodziny i nie zawaha się jej bronić, co tym bardziej sugeruje, że nie jest to rasa dla każdego i wymaga doświadczonego przewodnika.

Nanaki

Temperament

Pod względem temperamentu i osobowości obie rasy mają wiele wspólnego.
Zarówno Shiby jak i Akity są psami nieco powściągliwymi w kontaktach z ludźmi i charakteryzującymi się dużą niezależnością. Zdecydowanie wolą przebywanie wśród swoich ludzi, niż w gronie obcych.
Shiba jest znacznie bardziej uparta, co nie jest czymś zaskakującym, ponieważ to ona znana jest ze swojego zachowania przypominającego ‘divę’ i często nazywana ‘drama queen’. Akita jest z tej dwójki tą bardziej leniwą, ceniącą życie spokojne ze względnym relaksem i dostosowująca się do właściciela. Shiba jest znacznie bardziej energiczna i ciekawska, co czyni ją doskonałym towarzyszem wędrówek i różnych aktywności.
Najciekawszą różnicą będzie ta – Shiba jest tym wariatem, któremu do odpalenia wystarczy iskra, bardzo często najpierw marszczy się i kłapie na drugiego psa, a dopiero później zaczyna zabawę. Akita to chodząca równowaga, którą ciężko wyprowadzić z tego stanu, ale jeśli jednak komuś się uda to jest źle. Cierpliwa i ugodowa Akita w sytuacji zagrożenia doskonale wie co robić.

Obie rasy mają skłonności do wykazywania zachowań agresywnych. Wynika to z różnych sytuacji np. w momencie wyczucia zagrożenia rodziny, w momencie kontaktu z psem tej samej płci, czy nawet w momencie kiedy człowiek jest wobec psa zbyt nachalny – przypomnę fragment z naszego wpisu o charakterze Shiby; „Rezerwa w stosunku do obcych ludzi wynika z ich pierwotnej natury, miejscami mocno przypominającej dzikie oswojone zwierzę. Dlatego też wychowując Shibę, trzeba często analizować nasze zachowanie zadając sobie proste pytanie – czy w stosunku do oswojonego wilka zrobilibyśmy dokładnie to samo? Jeśli odpowiedź brzmi nie, to powinniśmy się wstrzymać również wobec Shiby.
Niezależnie czy mówimy o małej Shibie, czy dużej Akicie, w obu przypadkach ważny jest doświadczony i odpowiedzialny właściciel, który prawidłowo poprowadzi psa przez świat.

Reina & Hokkai

Akita to dynamiczny w działaniu pies, który nie jest odpowiedni dla każdego.

Właściciel musi wykazać się żelazną stanowczością, pewnością siebie oraz logiką w postępowaniu. Trzeba zdawać sobie sprawę z możliwości akity, jest to pies niezwykle zwinny i nieustępliwy w walce. Jest psem “jednej akcji”, pozornie leniwy i z umiarkowanym temperamentem, w momencie zagrożenia, czy też rozochocony w zabawie lub łowach, potrafi być niewiarygodnie zwinny i szybki.

Akita zawsze będzie korzystał z okazji by zapolować, więc trzeba o tym pamiętać, by uniknąć zagrożenia dla dzikich czy domowych zwierząt. A nauczkę potrafią dać znacznie większemu od siebie intruzowi, który naruszy jego terytorium lub zrobi zamach na spokój jego rodziny. Zawsze należy pamiętać, że akita nie traci nic ze swej pierwotnej “dzikości”, zdolności do pewnych reakcji, o które wielu ludzi nigdy by nie posądziło tego często wyglądającego na “flegmatycznego misia” psa.

Źródło: “Zanim kupisz Akitę – hodowla Fuen No Oka

Zdrowie i długość życia

Uogólniając, Shiba jest zdrowszą rasą i żyje dłużej niż Akita, co wynika głównie ze statystyk – mniejsze psy żyją dłużej.
Shiba jest zdrową rasą i nie ma poważnych problemów zdrowotnych, a te o których słyszymy najczęściej, to dysplazja stawów biodrowych, gangliozydoza typu I, jaskra i niedoczynność tarczycy.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                       

Akity są bardziej wrażliwe, przez co narażone na nieco większą ilość problemów*, tj.:

  • Zespół Vogta-Koyanagiego-Harady
  • Nowotwory
  • Niedoczynność tarczycy o charakterze autoimmunologicznym
  • Padaczka
  • Postępujący zanik siatkówki
  • Nabyta miastenia
  • Choroba von Willebranda
  • Choroby skóry układu odpornościowego, takie jak pęcherzyca liściasta, niedobory cynku, zapalenie gruczołów łojowych

*są to znane w rasie problemy występujące bardzo rzadko, sporadycznie lub często, nie oznacza to oczywiście jednak, że każda Akita będzie chorowała na coś z listy.

Trochę podobieństw

Akita i Shiba są często opisywane jako koto-psy, przy czym te drugie wykazują tę cechę znacznie częściej.
Obie rasy mają tendencję do samodzielnego myślenia, oddzielania się od grup społecznych i pielęgnacji jak kot. Co nie znaczy automatycznie, że doskonale dogadają się z kotami. Niekiedy silny instynkt łowiecki może sprawić, że kot stanie się ofiarą polowania.
Jako towarzysze, zarówno Shiba jak i Akita, są lojalnymi i oddanymi członkami rodziny. Jednak ze względu na swój powściągliwy charakter mogą nie okazywać przywiązania w tak oczywisty sposób jak robią to inne rasy.
Ze względu na silny instynkt łowiecki i niezależność nie zaleca się puszczania tych psów bez smyczy, gdyż bardzo szybko są w stanie oddalić się w pogoni za zdobyczą, ignorując nawoływanie właściciela.

Kilka słów od właścicieli obu ras

Największą różnicą w przypadku naszych psów jest to, że Nika (Shiba) jest niepewna siebie i łatwo się stresuje (szczególnie w nowym czy ruchliwym otoczeniu, w naturze nie ma tego problemu).
Himari (Akita) jest pewna siebie i nieustraszona. Co więcej, Himari jest bardzo zrelaksowana i spokojna (z wyjątkiem sytuacji, gdy bawi się z psami na zewnątrz), a Nika jest zawsze „gotowa”; zawsze chce się bawić, domaga się uwagi, nie zajmuje się sobą. Dzięki temu Nika jest znacznie łatwiejsza w szkoleniu, bardzo szybko wie, czego się od niej oczekuje.
Himari lubi prawie wszystkich ludzi, Nika lubi tylko niektórych.
Himari darzy Nikę dużym szacunkiem, co widać po tym, jak ostrożnie bawi się z mniejszą koleżanką, a jeśli ugryzie za mocno, natychmiast przestaje. Nika jest całkowicie skupiona na ostrej zabawie
😂
Himari czuwa nad nami, ale nie będzie szczekać niepotrzebnie, Nika już szczeka, gdy ktoś przechodzi obok domu
😝
I ostatnia rzecz: nie sądzę, że Himari wie, jaka jest duża, więc czasami potrafi być trochę niezdarna. Nika uważa natomiast, że jest bardzo duża i niebezpieczna
.”

Instagram @shiba.nika

Powiedziałbym, że Shiba jest tą bardziej niezależną w stosunku do ludzi niż Akita, która dosłownie klei się do każdego. Shiba jest bardziej zainteresowana otoczeniem i wrażliwa. Akita żyje w swojej bańce, ma swój świat. Oba nasze psy są selektywne wobec innych czworonogów.

Instagram @white_inu_family

Himari & Nika

Tak działa ewolucja

Wraz z czasem i ewolucją ras, innym podejściem do psów i ich prowadzeniem, znacznie rzadszym użytkowaniem ich w sposób do którego zostały wyhodowane, wraz z selekcją hodowlaną pod kątem m.in. charakteru i odpowiednią socjalizacją szczeniąt w hodowlach, widać znaczące zmiany w tym co czytaliśmy o konkretnych rasach i ich temperamencie kilka lat temu, a w tym co widzimy dzisiaj. Wiele ze starszych opisów średnio pasuje do dzisiejszego obrazu tych szpiców.

Zmianę w temperamencie zauważymy rozmawiając z hodowcami i właścicielami tych psów oraz przy bezpośrednim kontakcie z nimi. Coraz częściej zarówno Shiby jak i Akity przymilają się do każdej spotkanej osoby i domagają głaskania, co może wydawać się dziwne, kiedy z każdej strony słyszymy o ich nieufności i wycofaniu w stosunku do obcych ludzi.

Reina & Hokkai

Podsumowując

Obie rasy mogą być wyzwaniem dla niedoświadczonego właściciela, choć to Akita wymaga nieco większego skupienia głównie ze względu na swój większy rozmiar. Z odpowiednim przygotowaniem, podejściem i treningiem na pewno odniesiesz sukces w szkoleniu tj. chodzenie na luźnej smyczy, skupienie uwagi na przewodniku czy nauce podstawowych komend.

Bardzo ważny jest już sam wybór hodowli, z której planujesz odebrać szczeniaczka. Wybierz odpowiedzialnego hodowcę, który dobrze socjalizuje swoje szczenięta, aby twój start był jak najprzyjemniejszy. Brak odpowiedniej socjalizacji ciągnie za sobą konsekwencje w postaci znacznie trudniejszej pracy z lękliwym maluchem.
Jeśli spotkasz na swojej drodze hodowcę z pasją, który ma wolne nieco starsze maluchy, nie bój się zapytać o szczegóły. Kilkumiesięczny, dobrze zsocjalizowany psiak, znacznie szybciej zaadaptuje się w nowym domu, a co ważniejsze będzie już nauczony czystości, chodzenia na smyczy, obycia ze spacerami i wiele innych. To nie wiek gra tutaj główną rolę, a wkład hodowcy i geny – charaktery rodziców.
Rozejrzyj się wcześniej za psimi-przedszkolami, szkółkami i trenerami, którzy rozumieją rasy pierwotne i zapisz ze swoim szczeniaczkiem kiedy będzie to możliwe. To pozytywnie wpłynie na waszą więź budowaną pod okiem profesjonalisty, unikniesz też popełniania podstawowych błędów już na samym początku.

A co najważniejsze, jeśli zdecydujesz się na przyjęcie do swojego domu Shibę lub Akitę, ciesz się wyzwaniem jakim jest posiadanie tak wspaniałego, choć niezależnego japońskiego szpica.

Podziękowania za udzielenie odpowiedzi i zgodę na wykorzystanie zdjęć;
– opiekunom Niki & Himari – IG @shiba.nika
– opiekunom Reiny & Hokkaia – IG @white_inu_family

Za sprawdzenie artykułu i zgodę na wykorzystanie zdjęcia Nanakiego dziękujemy Pani Karolinie Kardasz – hodowla Hajimari

 
Wykorzystywanie i kopiowanie treści
oraz multimediów bez naszej zgody jest
niedozwolone. 

Shiba na wystawach psów rasowych

Zacznijmy od tego, że wystawy nie są zwykłymi „konkursami piękności”

Celem wystaw jest ocena potencjalnych psów hodowlanych, aby ocenić, które psy mają największe szanse na przekazanie dobrych cech potomstwu. Aby to ustalić, sędziowie oceniają psy na podstawie tego, jak blisko odpowiadają one wzorcowi rasy i to jest w tym wszystkim najważniejsze – zgodność ze wzorcem rasy.

Powodów do pokazania swojego psa na takim wydarzeniu jest wiele

Jednym z najważniejszych powodów jest edukowanie zainteresowanych na temat posiadanej rasy psa i podnoszenie świadomości na temat jej standardów, aby przyszłe pokolenia mogły się rozwijać.

To sposób na wzmacnianie więzi z psem i pracę z nim, aby wspólnie osiągać znaczące cele – z korzyścią jaką jest uczenie się wielu rzeczy po drodze.

Większość ludzi na takich wydarzeniach to właściciele pełni pasji do psów, którzy wspólnie z innymi tworzą społeczność wzbogacającą życie zarówno ich jaki i psiaków (a przynajmniej chcielibyśmy aby tak było). Ci ludzie wkładają wiele wysiłku w opiekę i szczęśliwe życie swoich psów, co stanowi wspaniały przykład tego, jak wszyscy powinniśmy dbać o naszych czworonogów.

Wystawy bez wątpienia mają ogromny wpływ na przyszłość hodowlaną

Ponieważ głównym celem wystaw jest ocena stada hodowlanego, większość biorących udział to hodowcy i miłośnicy danych ras. Prezentowanie swojej Shiby może być wspaniałym przeżyciem zarówno dla Ciebie, jak i dla Twojego psa.

Porównanie, czyli ustalanie przez sędziego lokat lub wyników końcowych tj. Zwycięzca Rasy (BOB)

Nie zawsze usłyszymy wyłącznie komplementy

Warto pamiętać, aby nie czuć się urażonym jeśli sędzia wypowie się mniej pochlebnie o naszym psiaku, bo chociaż dla nas one są najpiękniejsze, tak sędzia kynologiczny kieruje się wzorcem i zwraca uwagę na wiele szczegółów, które dla laika mogą być zupełnie niewidoczne lub nic nieznaczące.

Kiedy nie powinniśmy decydować się na zgłoszenie psa?

Jeśli Twoja Shiba fizycznie lub temperamentem nie odpowiada standardowi rasy, branie udziału w wystawach może nie być najlepszym pomysłem. Brzmi racjonalnie, prawda? Nie robisz przysługi rasie, ani nikomu nią zainteresowaną, wprowadzając do ringu psa, który znacznie odbiega od wzorca.

Inny powód wydaje się być oczywisty – jeśli pies nie czuje się dobrze w tego typu głośnych miejscach, pełnych gwaru i psich odgłosów oraz nie czuje się komfortowo będąc dotykanym przez obcego człowieka. Naciskanie na Shibę, aby zrobiła coś czego nie chce, nie jest produktywne i może (choć nie musi) spowodować, że pies porządnie zrazi się do takich sytuacji.

Ważne, aby myśleć przede wszystkim o dobrym samopoczuciu swojego psa, a jeśli nie czuje się dobrze na terenie wystawy, na pewno znajdziesz dla niego inną aktywność, w której zarówno Ty jak i Twoja Shiba będziecie mogli pokazać swoje zdolności.

No dobrze, to krok po kroku…

Aby Twoja Shiba mogła startować, musisz upewnić się, że spełnia następujące kryteria:

  • musi mieć skończone 4 miesiące
  • posiadać metrykę uprawniającą do wyrobienia rodowodu ZKwP (Związek Kynologiczny w Polsce)
  • być zarejestrowana w jednym z oddziałów ZKwP i posiadać numer rejestracji oddziałowej
  • nie może posiadać wad, które skutkują automatyczną dyskwalifikacją (więcej na temat wad znajdziemy we Wzorcu Rasy)
  • być w dobrej kondycji fizycznej, bez objawów chorobowych i z aktualnym świadectwem szczepienia przeciwko wściekliźnie

Jeśli nigdy wcześniej nie byłeś na wystawie, zanim zgłosisz się z psem warto udać się na jedną nawet bez psa, aby móc obserwować jak to wszystko wygląda i móc przygotować się mentalnie.
Kalendarz wystaw znajdziesz na stronie Związku Kynologicznego w Polsce [https://www.zkwp.pl/].

Klasy wystawowe

  • młodszych szczeniąt – od 4 do 6 miesięcy
  • szczeniąt – od 6 do 9 miesięcy
  • młodzieży – od 9 do 18 miesięcy
  • pośrednia – od 15 do 24 miesięcy
  • otwarta – od 15 miesiąca, bez górnej granicy wieku
  • championów – dla psów, które posiadają tytuły championa międzynarodowego lub krajowego (nie dotyczy championatów mlodzieżowych) polskiej lub zagranicznej organizacji kynologicznej uznanej przez FCI. Bez górnej granicy wieku.
  • weteranów – powyżej 8 roku życia

Najpierw oceniane są samce we wszystkich klasach, a po nich suczki. 

Jak wygląda sam proces prezentacji psa?

Psy na wystawach mogą być prezentowane przez właściciela, hodowcę lub handlera, których zadaniem jest przedstawienie psa z jak najlepszej strony. Choć na pierwszy rzut oka to wydaje się być zwykłym bieganiem po okręgu, tak w rzeczywistości trzeba pamiętać o bardzo wielu rzeczach, a sam pies musi się zachowywać właściwie. Doświadczeni wystawcy znają najdrobniejsze niuanse, które mogą mieć wpływ na ocenę i wiedzą co zrobić, aby wydobyć z psa to co najlepsze, jednocześnie minimalizując niedoskonałości.

Dobry handling może mieć znaczący wpływ na ocenę końcową. Najlepszym sposobem, aby dowiedzieć się o tym jak najwięcej jest branie udziału w wystawach psów czyli praktyka. Dobrze jest również mieć obok siebie kogoś, kto może podpowiedzieć co warto poprawić, można też nagrać swoją prezentację, aby samemu dojść do wniosku, co było dobrze a co nieco gorzej.

Standardowy trening z Shibą przed wystawą

Relacja handler-pies ma kluczowe znaczenie dla sukcesu w ringu, jeśli nie ma chemii i pies nie czuje się z człowiekiem komfortowo, będzie to widać we współpracy. Pamiętaj, aby stosować pozytywne metody treningu, aby pozytywnie wzmacniać obycie ringowe.

Co pies musi umieć?

Aby dobrze zaprezentować się w ringu, musicie regularnie poświęcać czas, aby uczyć się i ćwiczyć jak się poruszać i jak ustawiać – najlepiej jeśli pies potrafi ustawić się sam.W rzeczywistości to wszystko wydaje się być proste, ale aby naprawdę zaimponować sędziom trzeba dużo obserwować, ćwiczyć, wyciągać wnioski i nie poddawać się.

Pies musi być przygotowany na dotyk obcej osoby, a Ty musisz wiedzieć jak i gdzie go przytrzymać, aby stał spokojnie.

Trzy najważniejsze części prezentacji to:

  • ocena w ruchu
  • stójka
  • dotyk – ocena budowy ciała, sprawdzenie zgryzu, jąder (u samców)

Ocena w ruchu

Prawidłowe poruszanie się to coś więcej niż zwykły spacer po ringu. Musisz zwracać szczególną uwagę na tempo, aby nie biec za szybko, co spowoduje u psa wejście w galop, ale jednocześnie nie za wolno, co zaburzy ruch.

Głowa i ogon muszą być noszone we właściwej pozycji w trakcie prezentacji, aby sędzia mógł zobaczyć pełny potencjał Twojej Shiby.

Shiba w ruchu
Ayana Hi to Mizu oraz Żanetta Reiter

Stójka

Istnieją dwa główne sposoby na dobrą stójkę:

  • free stacking – kiedy pies na komendę lub podążając za ręką handlera ustawia się sam bez ingerencji człowieka
  • hand stacking – kiedy handler ustawia psa manualnie

Są różne psy, jedne ustawiają się zupełnie same, innym można, a nawet trzeba pomóc, jednak najważniejsze aby wszyscy spotkali się w tym samym miejscu – gdzie pies stoi w dumnej pozycji prezentując swoją budowę.

Na zdjęciu przykład stójki w typie “free”.

Dotyk + obycie ze stolikiem

Ta część wymaga najwięcej pracy, ponieważ oprócz dobrej stójki pies musi pozwolić sobie zajrzeć do pyska, aby sędzia mógł ocenić poprawność zgryzu, oraz samiec musi pozwolić na zbadanie czy oba jądra znajdują się w mosznie. To wszystko odbywa się najczęściej (dla Shib zgodnie z regulaminem wystaw) na stoliku, a więc ważne jest, aby pies potrafił i nie bał się stać kilka chwil na stoliku, który może się nieco ruszać na nierównym podłożu.

Niekiedy sędziowie znający rasę i ich temperament, proszą aby to właściciel pokazał zgryz swojego psa, jednak musisz być przygotowany na np. otwarcie pyska, podniesienie fafli, tak aby sędzia mógł dostrzec zęby znajdujące się w głębi. W tym miejscu bardzo liczy się Twoja umiejętność pracy z psem i zapanowania nad nim, w tej mniej komfortowej sytuacji.

Shiba dotykana przez sędziego
Shiba podczas oceny na stoliku

Odpowiednie zachowanie psa

Na terenach wystawy znajdują się setki psów i ludzi, dlatego musisz zadbać o komfort i bezpieczeństwo swojego czworonoga. Pamiętaj, że w tłumie pies może zachowywać się nieco inaczej, może być rozproszony, dlatego ważne jest aby zapewnić mu własny kąt, w którym spokojnie odpocznie i poczeka na wejście do ringu. Teren wystawy to przeważnie duże pole namiotowe 😉

Shiba zawsze prezentuje się na ringu z innymi rasami z V grupy, dlatego tym bardziej miej oczy dookoła głowy i nie pozwalaj swojemu psu zaczepiać innych psich zawodników, ani im zaczepiać swojego psa, który jak dobrze wiesz, może nie tolerować obcego psiego towarzystwa.

 

Na zdjęciu obok typowy widok na wystawach plenerowych, czyli namioty. Hodowcy w taki sposób zapewniają sobie i swoim czworonogom kawałek ziemi tylko dla siebie, aby móc odpocząć, przygotować psiaki przed wyjściem na ring, ukryć się przed słońcem czy deszczem, a niekiedy zdrzemnąć w oczekiwaniu na konkurencje finałowe. 

 
Wykorzystywanie i kopiowanie treści
oraz multimediów bez naszej zgody jest
niedozwolone. 

Długowłosa shiba

Jeżeli chodzi o shibę z długim włosem, nie jest ona spotykana zbyt często w naszym kraju.

Jej sierść jest znacznie dłuższa niż u standardowej odmiany w rasie, zwłaszcza za uszami, na ogonie i na “portkach”.

Za długi włos odpowiada locus L.

Ta cecha jest dziedziczona recesywnie, co oznacza, że oboje rodziców muszą nosić “gen długiego włosa”, aby długowłosa shiba mogła się urodzić.

Uważa się, że długi włos może pochodzić od Kawakami-Inu/Shinshu shiba (więcej informacji znajdziemy w poniższym wpisie)

 

Untitled-1
Kilka słów o historii...
Takara, ig @shinsei_takara_les_inus/

Długowłosa shiba może występować w wszystkich kolorach występujących w rasie – czerwonym, czarnym podpalanym, sezamowym, białym oraz pinto.

Toshi, ig @toshi_thewoolyshiba
kolor czarny podpalany
Chiaki, ig @chiaki.shinju.shiba
kolor sezamowy
Biała, długowłosa shiba, hodowla Inari Kitsuken
Takara, ig @shinsei_takara_les_inus/
 
Wykorzystywanie i kopiowanie treści
oraz multimediów bez naszej zgody jest
niedozwolone. 

Szczeniak z ciemną mordką

Fast Jolteon Inari Shrine - 3 tygodnie oraz obok, 7 tygodni

Większość szczeniąt shiba po przyjściu na świat wygląda jak mały, brunatny niedźwiadek.  Ich futro na ciele może być rudo-brązowe a pyszczek jest znacznie ciemniejszy niż u dorosłego osobnika.

Chcemy kupić szczeniaka ale zależy nam na ładnym, białawym urajiro bez “brudnej mordki” i co teraz? Większość szczeniaków jest taka ciemna!
Najbardziej wiarygodnym źródłem jest rodowód. Hodowca doskonale wie w jaki sposób rozwijały się kolory rodziców naszego wymarzonego malucha. Można też zapytać o szczenięta po tych samych rodzicach z poprzednich skojarzeń.

W większości przypadków ciemna mordka wybarwia się na poprawny, jasny kolor. Z biegiem czasu ciemny włos na pyszczku zanika.

Czasami widzimy, że niektóre szczenięta rodzą się bardzo jasne.
To może świadczyć o tym, że szczenię to jest nosicielem kremowego genu (locus E) ale nie musi. Nosiciel kremu jako szczenię może mieć jasne kolory z małą ilością ciemnego włosa ale z biegiem czasu jego maska się jeszcze bardziej rozjaśnia a rudy kolor nad kufą może się zamieniać w biały.

Poniżej możemy zobaczyć przykłady różnych psich mordek oraz ich ewolucji z biegiem czasu ^^

Runner Star I'm Gundam Pilot 3 tygodnie oraz obok, półtora roku, genotyp AyAy Ee
 
Wykorzystywanie i kopiowanie treści
oraz multimediów bez naszej zgody jest
niedozwolone. 

Wszystko o futerku!

Pielęgnacja - czy Shiba gubi dużo futra?

O okrywie słów kilka

Shiba to pies o podwójnej sierści (szorstka okrywa włosowa i miękki gęsty podszerstek),
który dwa razy do roku intensywnie linieje, zazwyczaj wiosną i jesienią.
W tym czasie zrzuca cały podszerstek, którego jest sporo jak na psa o tak niewielkich rozmiarach i trwa kilka tygodni, jednak z odpowiednimi narzędziami i sprzętem można całkowicie opanować ten naturalny wybuch, by nie dać się zwariować.
W czasie, gdy Shiba pozbywa się podszerstka, konieczne jest częstsze wyczesywanie go i
systematyczne odkurzanie mieszkania. Podszerstek jest bardzo lekki, więc przy niewielkim
podmuchu będzie latał wszędzie. Znajdziesz go na swoich ubraniach, na pościeli, a nawet w jedzeniu.

Shiba w pełnej okrywie włosowej oraz shiba bez podszerstka tzw "łysa"
pies- Independence Day From Te’a Go Sakura Kensha
właściciel- Audrey Bonnigal

Wypadające futro czyli niekończąca się opowieść....

Nippon Ai Ren Shiro Go, Jishin of Sunrise Inu.
właściciel- Sylwia Kołodziej, hodowla Okami no Hokori

O ile zwykle wystarczy szczotkować Shibę dwa razy w miesiącu, tak w okresie linienia należy
to robić raz lub dwa razy w tygodniu.
Jeśli nie będziesz regularnie szczotkować swojego psa, nic złego się nie stanie, zrzuci futro
naturalnie. Kłaczki będą wszędzie, w sporej ilości, ale nie jest to coś z czym nie poradzi sobie
dobry odkurzacz 😉

Z drugiej strony jeżeli jest ciepło, tym bardziej powinno się ulżyć psiakowi i pozbyć go
szybciej martwego włosa, aby się nie przegrzewał i aby zapobiec częstemu drapaniu się
spowodowanemu dużą ilością wypadającej sierści.
Bardzo dobrym pomysłem jest kąpiel Shiby w tym okresie, która świetnie zadziała na
pozbycie się martwego naskórka i pozwoli na szybsze wypadnięcie włosa. Jednocześnie
pozwoli nawilżyć skórę, a sam masaż zadziała pobudzająco na porost nowych włosów.

Wylinka życia

To termin używany głównie przez hodowców psów, a odnosi się do linienia w okresie młodzieżowym, kiedy to pies wymienia całkowicie okrywę ze szczenięcej na dorosłą. Jest to czas brzydkiego kaczątka – niekiedy naprawdę bardzo brzydkiego kaczątka 😱 – ponieważ pies staje się niemalże łysy, prześwituje mu skóra, może wyglądać jak niedożywiony, dodatkowo to czas pewnej dysproporcji w rozwoju, co uwidacznia się jeszcze mocniej bez sierści.

Ten proces trwa dłużej niż standardowe linienie, nawet 3-4 miesiące. Sporo niedoświadczonych właścicieli wpada wtedy w panikę, że ze zdrowiem ich psiaka dzieje się coś złego, lub wpadają w rozpacz nad mniej atrakcyjnym wyglądem swojego juniora. 

“Wylinka życia” zdarza się przeważnie raz, choć znam przypadki psów, które przeszły ją dwukrotnie. 
To czy nasz pies ofutrzy się bujnym i gęstym dorosłym futrem, czy też nieco mniej, będzie zależało od predyspozycji (genów), środowiska, diety czy problemów zdrowotnych. 

Po lewej Ivan podczas swojej "Wylinki życia" a po prawej po nabraniu nowej szaty

Wybór dobrego narzędzia to podstawa

Chociaż przyzwyczajenie Shiby do szczotkowania już w wieku szczenięcym jest najlepszym
sposobem na bezstresową pielęgnację, niezwykle ważny jest również rodzaj szczotki, której
używasz.
Jeśli udasz się do sklepu zoologicznego, prawdopodobnie ujrzysz wiele rodzajów
szczotek, od drogich metalowych, które rzekomo usuwają całe martwe futro, po tańsze plastikowe.

Pudlówka nie tylko dla pudla czyli czym czeszemy shibę!

Do tego typu sierści najlepiej sprawdzi się szczotka typu ‘pudlówka’, metalowy grzebień oraz
zgrzebło hakowe. Należy pamiętać, aby zachować ostrożność podczas używania tego typu
narzędzi.
Shiby lubią histeryzować, niekiedy nie tolerują nawet najmniejszego bólu, tj.
przypadkowe wyrwanie włosa, szarpnięcie czy zadrapanie skóry drucikiem ze szczotki.

Czesanie ma być przyjemnością, każdy zabieg pielęgnacyjny należy wykonywać delikatnie,
chwaląc pupila za to, że jest najlepszym, cierpliwym psem.

Pudlówka jest dość popularną opcją zarówno dla psów, jak i kotów. W porównaniu do
ludzkiej szczotki do włosów, która zwykle składa się z szeroko rozstawionych ‘szpilek’,pudlówka ma rzędy ciasno ułożonych drucików. Choć wykonane z metalu, są lekko zakrzywione, aby nie porysowały delikatnej skóry psa.

To świetny wybór dla szaty Shiby, która składa się z gęstego podszerstka i potrzebuje narzędzia, które przebije się przez dużą ilość futra bez zbytniego nacisku i nie zrani skóry, jednocześnie pozbywając kołtunów.

Tak wygląda szczotka pudlówka

Jak czesać pieska?

  •  Niektórzy ludzie lubią zaczynać od spryskania Shiby odrobiną wody lub odżywki, aby
    ograniczyć elektryzowanie się futra.

  •  Pracuj od głowy do ogona i przeczesuj każdą sekcję więcej niż raz.

  •  Wywieraj DELIKATNY nacisk

  •  Jeśli szczotkując usłyszysz odgłos skrobania, oznacza to, że znalazłeś splątane lub sklejone
    futerko. Uporaj się z tym delikatnie, ponieważ mocne skrobanie szczotką o skórę lub
    wyrywanie włosów niekoniecznie skończy się dobrze. W innym przypadku, następnym razem
    Twoja Shiba może zwiać już na sam widok szczotki, nie mówiąc już o spokojnym siedzeniu 😉

  • Dobrym sposobem na upartą szatę jest delikatne czesanie pod włos.
    Zawsze utrzymuj narzędzia w czystości.

A teraz zgrzebło.

Zgrzebło firmy Trixie

Metalowy grzebień przyda się w momencie, kiedy podszerstek wypada całymi kłębkami.

Zgrzebło hakowe posiada szeroki rozstaw zębów, który z łatwością usuwa martwy
podszerstek, rozczesuje kołtuny (np. w przypadku Shiby długowłosej), a jednocześnie
wygładza włos okrywowy. To świetna opcja dla psów, które mają naprawdę gęsty i zbity
podszerstek. Zęby zgrzebła są zaostrzone od wewnątrz, dzięki czemu znakomicie rozcinają
sfilcowaną sierść nie uszkadzając zdrowych włosów. Jednocześnie zęby są zaokrąglone na
końcach, tak aby czesanie naszej Shiby było w pełni bezpieczne.

Kąpiel

Aby kąpiel była mniej stresująca, ważne jest, aby już od najmłodszych miesięcy
przyzwyczajać psa do wody.
Wprowadzenie powinno przebiegać w pozytywny i radosny sposób z dobrymi skojarzeniami.
Fajnym pomysłem jest przymocowanie (na ssawkach) w wannie lub pod prysznicem lick maty, posmarowanej czymś pysznym.

Sierść Shiby jest odporna na wodę – trzeba poświęcić sporo czasu, aby dotarła do samej skóry.
Następnie należy dokładnie spłukać pozostałości po szamponie, aby nie pojawił się łupież.
Po za okresem linienia, Shiba nie wymaga częstych kąpieli, tym bardziej że nie wydziela
typowego psiego zapachu.

Do szybkiego oczyszczenia futerka w razie nagłej potrzeby, możesz wykorzystać zwilżoną
szmatkę lub nawilżane chusteczki dla niemowląt.

Jakość szaty, od czego ona zależy?

Nie tylko geny, ale środowisko w którym żyje pies, ma duży wpływ na jakość jego szaty.
Zauważalnie w lepszej kondycji są te, które spędzają więcej czasu pod gołym niebem, na powietrzu, niżeli non stop w mieszkaniu.
Nie zapominajmy, że Shiba to pies wyhodowany do polowania na małą zwierzynę w górzystym japońskim terenie, gdzie musiał sobie radzić zarówno w okresie letnim jak i w czasie mroźnej zimy.
Wtedy, aby przetrwać nabierał gęstego futra, które tworzyło barierę ochronną przed wychłodzeniem. Również latem, dwuwarstwowa szata doskonale chroni przed przegrzaniem.

Długość włosa okrywowego a także jego twardość jest uwarunkowana genetycznie.
Niektóre shiby wyglądają jak krótkowłose pluszaki a inne z nich potrafią mieć twardy, przedłużony włos.

Jak polepszyć jakość futerka?

Na rynku możemy znaleźć sporo suplementów, które przyspieszają porost włosów i polepszają jakość szaty. Może to być żółtko jaja, olej z ryb z kwasami Omega-3, Omega-6 oraz Omega-9 czy drożdże browarnicze. Gotowe produkty, polecane przez hodowców i właścicieli psów, to na przykład linia DiamondCoat polskiej firmy POKUSA. Psom zmagającym się z problemami skórnymi i złą jakością sierści polecane są również kapsułki Ribes Pet –
bomba kwasów Omega-3 i Omega-6.
Wszystko powinno być jednak używane z głową, zgodnie z ulotką i nie wszystko na raz.

 
Wykorzystywanie i kopiowanie treści
oraz multimediów bez naszej zgody jest
niedozwolone. 

Czy Shiba to rasa dla mnie?

Krótko mówiąc, Shiba to mały, zabawny, puchaty i uroczy piesek, który kocha wszystko i wszystkich, jest idealny dla rodziny z dziećmi oraz innymi psami, nie wymaga szkolenia i nie sprawia problemów, ponieważ nie ma własnego zdania.

A teraz już na poważnie 🙂 To co napisane powyżej, to często słyszana opinia ludzi, którzy bardzo chcą kupić Shibę, śmiesznego puchatego pieseła, jednak nie zdają sobie sprawy, iż w ciele tego małego Japończyka drzemie odwaga, niezależność, pewność siebie i szczypta szaleństwa. Tak jak człowiek człowiekowi nie równy, tak jak nie można wrzucać wszystkich psów do jednego worka, tak i dwie Shiby mogą stanowić swoje przeciwieństwa.

Kilka słów o charakterku...

Shiba to bardzo inteligentny pies o silnym charakterze, który bywa dosyć skomplikowany, szczególnie dla kogoś kto dopiero poznaje tą rasę. Ważne, aby zrozumieć jej niezależność, by nie być sfrustrowanym.

Podobnie jak wojownik ninja, Shiba porusza się szybko i bez wysiłku. Jest przenikliwy i czujny.

Wywyższający się – jak sam uważa, według tych którzy znają i kochają tę rasę. Podchodzi do świata ze spokojem i godnością, która jest jedyna w swoim rodzaju. Ze względu na swoją niezależność i dozę upartości, nie jest najłatwiejszym psem do trenowania. Socjalizacja oraz szkolenie powinny rozpocząć się wcześnie, aby nauczyć Shibę właściwych zachowań.

Nastawienie do ludzi

Mimo, że jest to rasa socjalna, tak czasami może być obojętnie nastawiona do obcych ludzi. Do swojej rodziny, a niekiedy do jednej osoby, przywiązuje się mocno, jednak jak na tego typu rasę przystało robi to na własnych warunkach. Podekscytowana Shiba często powita w drzwiach swojego człowieka ciesząc się i wokalizując na jego widok, jednak po jakimś czasie stwierdzi że wystarczy i pójdzie robić coś innego

Obrona Zasobów

Inną tendencją tych psów, choć nie spotykaną aż tak często, jest zaborczość. Shiba chroni swoich rzeczy, w tym zabawki, jedzenie czy terytorium. Właściwa socjalizacja pomaga zminimalizować tą cechę, ale warto odłożyć jego ulubione zabawki lub przysmaki kiedy w pobliżu są inne psy lub dzieci, zapobiegnie to kłótni. Pomimo tych wszystkich cech, Shiba jest dobrym psem rodzinnym – jest lojalny i oddany – dobrze dogaduje się z dziećmi, o ile jest do nich przyzwyczajony i o ile dzieci traktują go z szacunkiem.

Czy shiba potrzebuje dużej aktywności?

Nie jest to pies tak aktywny jak np. Siberian Husky, ale wymaga regularnych spacerów i stymulacji umysłowej. W dni pracujące wystarczą mu normalne spacery, ale w weekend / dzień wolny od pracy, warto wybrać się gdzieś na dłuższy spacer na łonie natury. W deszczowe dni najczęściej zamienia się w kameleona i zlewa z kolorem sofy 😉 Shiba nie szczeka bez powodu, dlatego też świetnie nadaje się do życia w mieszkaniu.

Stosunek do innych psów

Nie są to psy, które na pewno będą się dogadywały z innymi psami, a konkretnie z tą samą płcią. Nie jest to jednak reguła, ponieważ wiele Shib żyje bez problemu w stadzie – nie można jednak z góry zakładać, że nasz nowy szczeniak będzie tolerował wszystkie psy. Wielu właścicieli twierdzi, że dogadują się najlepiej w kręgu swojej rasy. Niektóre Shiby mogą z tego powodu przejawiać agresję w stosunku do innych psów. Wiele zależy od genów, ale i poprawnie przeprowadzonego procesu socjalizacji w hodowli, a następnie prowadzenia przez nowego właściciela. Dlatego tak ważne jest, aby brać szczenię ze sprawdzonego źródła – z hodowli, w której hodowca wie co robi, wie z jaką rasą ma do czynienia i zwraca uwagę na coś więcej niż np. wyłącznie popularne w tym czasie umaszczenie.

Więc jaka jest Shiba?

Poprawnie wyhodowana Shiba, nie powinna być agresywna. Humorzasta – tak, agresywna –nie, a już w szczególności do człowieka. Warto w tym miejscu przypomnieć o nieco zdystansowanej naturze Shiby w kontaktach z zupełnie obcymi ludźmi. Bywa, że nie będzie miał w tym momencie ochoty na dotyk takiej osoby i np. odsunie się lub nawet delikatnie warknie sygnalizując, że przekraczamy jego granice.

Zdystansowanie jest jedną z ciekawszych cech Shiby, a dokładając do tego dumę, niezależność i szczyptę grymasu otrzymujemy psa przypominającego kota. Wiele ludzi nazywa Shiby koto-psami, co jest w pełni uzasadnione.

Rezerwa w stosunku do obcych ludzi wynika z ich pierwotnej natury, miejscami mocno przypominającej dzikie oswojone zwierzę. Dlatego też wychowując Shibę, trzeba często analizować nasze zachowanie zadając sobie proste pytanie – czy w stosunku do oswojonego wilka zrobilibyśmy dokładnie to samo? Jeśli odpowiedź brzmi nie, to powinniśmy się wstrzymać również wobec Shiby.

To psy bardzo czyste, utrzymujące swoje futro w nienagannym stanie. Tą poważną i samodzielną naturę docenią osoby, którym zależy na psie, który ma swoje zdanie i nie porusza się za człowiekiem jak cień.

Shiba ma również swoją czarującą stronę, jakby był w pełni świadomy swojej urody. Potrafi wykorzystać ten urok, aby dostać to co chce w danym momencie, a może to być zarówno drapanie za uchem jak i chęć zdobycia pysznego smaczka.

Mały pies do polowań

Pierwotnie używane jako psy myśliwskie na małą zwierzynę w rodzimej Japonii, Shiby
musiały przystosować się do długich i mroźnych zim we względnym odosobnieniu. Dzięki
temu nadal potrafią być spokojne i zadowolone bez zbędnej ekscytacji, nie potrzebują ani nie
pragną nadmiernej uwagi człowieka ani rozpieszczania jak inne słynące z tego rasy psów.
Większość Shib nie powinna być puszczana ze smyczy, przez swój wrodzony instynkt łowiecki.
Jest duża szansa, że pobiegnie za wiewiórką czy kotem. Zdania na ten temat są bardzo
mocno podzielone, sporo zależy od charakteru psa, tego jak mocny jest jego instynkt i na ile
mu ufamy.

Shiba oczami Japończyków

Japońskie NIPPO [skrót od Nihon Ken Hozonkai 日本犬保存会, czyli Stowarzyszenie na rzecz Ochrony Psa Japońskiego] ma bardzo unikalny sposób opisywania temperamentu Shiby, a są to trzy słowa;

– Kan-i: opisuje odwagę, śmiałość i pewność siebie, które są następnie równoważone opanowaniem i hartem ducha. Dlatego Shiba może być zaciekła i nieustraszona bez zbędnej lekkomyślności i przemocy.

– Ryosei: przeciwieństwo kan-i, które oznacza dobroduszny, lojalny i czarujący. Shiba powinna mieć pełne zaufanie i być przywiązana do swojego właściciela, a ta wyjątkowa więź będzie trwać przez całe życie Shiby.

– Soboku: oznacza prostotę z otwartym i skromnym duchem. To elegancki pies, który nie potrzebuje być krzykliwy ani głośny. Jego fizyczne piękno w połączeniu z wyrafinowanym charakterem, pozwala błyszczeć esencji tego niesamowitego psa.

Połączenie tych trzech cech tworzy interesujący, inteligentny i bardzo silny temperament tej rasy

 
Wykorzystywanie i kopiowanie treści
oraz multimediów bez naszej zgody jest
niedozwolone. 

Kilka słów o historii…

Jomon Shiba

JOMON SHIBA
Okres Jomon to czas w historii Japonii od około 14 000 do 300 p.n.e. Mieszkańcy tej epoki hodowali psy myśliwskie, które były ważną częścią ich kultury.

W wykopaliskach archeologicznych odkryto bardzo dobrze zachowane szczątki psa Jomon, które pokazały że miał stojące uszy i sierpowaty lub zakręcony ogon. Naukowcy twierdzą, że był on starożytnym przodkiem Shiba Inu oraz pięciu pozostałych ras.

Pewni japońscy hodowcy założyli stowarzyszenie “Shiba Inu Hozonkai” (w skrócie SHIBAHO), aby hodować psy zbliżone cechami fizycznymi do psa Jomon. Skrzyżowali w tym celu Shiby Shinshu z Shibami z prefektury Akita. “Nowa” rasa powstała z tego połączenia nosi nazwę Jomon Shiba, a przez jakiś czas nazywano ją Akita Shiba.
Jomon Shiba jest dziko wyglądającą Shibą, o węższej głowie i większych zębach. Zgodnie z ich bardziej pierwotnymi korzeniami, psy te są bardziej uparte i mniej posłuszne od ich udomowionych braci Shiba Inu.
Choć japońskim hodowcom jest już bardzo blisko do ideału, porównując rekonstrukcję do powstałych psów, rasa ta nie jest jeszcze rozpoznawana jako odrębna.


Czarna podpalana Jomon shiba, zdjęcie pochodzi z biuletynu nr 48 Jomon shiba - http://www.jomon-shiba.com/
Jomon shiba w pełnej okrywie włosowej oraz bez niej- zdjęcie pochodzi z biuletynu nr 28 Jomon shiba - http://www.jomon-shiba.com/

Trzy starożytne rasy...

Wszystkie Shiby pochodzą z górzystych terenów w środkowej części kraju, gdzie rozwijały się w zimowych warunkach na świeżym powietrzu. Tradycyjnie są używane jako psy rodzinne, doskonale sprawdzają się jako małe psy do ochrony oraz na małe polowania. Shiby były wykorzystywane do polowań na dziki i niedźwiedzie. Psy te mają kilka umaszczeń, ale potocznie nazywa się je AKA-INU czyli RED DOG, ponieważ czerwony jest zdecydowanie preferowanym i najbardziej znanym kolorem.
Wszystkie żyjące dzisiaj Shiby pochodzą z trzech linii krwi, które przetrwały II wojnę światową. Rasa była na skraju wyginięcia przez epidemie, naloty bombowe i niedobór żywności. Znaną dzisiaj Shibę odbudowano z linii: San’in Shiba, Mino Shiba i Shinshu Shiba.

San’in Shiba pochodził z połączenia ras Sekishu i Imba, był powszechny w prefekturach Shimane i Tottori. Był większy od dzisiejszych standardów Shiby, około 40 – 50 cm – czyli przedział który mieści się w grupie średnich psów. Umaszczenie miał plamisto czarne bez białych policzków – co w dzisiejszych czasach jest bardzo cenione w umaszczeniu “black and tan”.
Najprawdopodobniej umaszczenie czarne podpalane pochodzi z tej właśnie linii krwi. 
Co ciekawe, z najnowszych badań DNA przeprowadzonych na tej odmianie Shib wynika, że mają one więcej wspólnego z koreańskim Jindo niż z obecną Shibą.

 

Riki, San'in Shiba, więcej jego zdjęć znajdziemy na jego blogu - https://rikiblog.3inshiba.com/
Mino Shiba

Drugą starożytną rasą jest Mino Shiba, która była mniejsza (36,5 – 39,5 cm) z ognisto czerwonym umaszczeniem. Te psy były powszechne w prefekturze Gifu. Miały małe, ciemno brązowe i trójkątne oczy oraz trójkątne uszy, tak jak u dzisiejszej Shiby. Charakterystyczny był także Sashi-o (dłuższy ogon), w przeciwieństwie do zawiniętego ogona pozostałych Shib.

Mino Shiba pojawiła się na wystawach NIPPO w celach edukacyjnych dotyczących rasy.

Mino Shiba

Trzecią starożytną rasą jest Shinshu Shiba, powszechnie występująca w prefekturze Nagano i wywodząca się z trzech linii: Mikawa Inu, Azusayama lub inaczej Jikkoku Inu oraz Kawakami Inu. One również były mniejsze, przeważnie czerwone z dłuższym włosem okrywowym oraz gęstym i miękkim podszerstkiem. Ta odmiana miała dwie słabości; tendencja do okrągłych, a nie trójkątnych oczu oraz czarna maska która zamiast zniknąć w wieku 1-2 lat zostawała na stał.

Shinshu Shiba
Shinshu Shiba
 
Wykorzystywanie i kopiowanie treści
oraz multimediów bez naszej zgody jest
niedozwolone. 

Karakusa czyli zielona chusta

Przeglądając internet, często możemy trafić na shibę, która nosi zieloną chustę we wzór z charakterystycznym białym zawijasem. Co to takiego? Skąd to się wzięło? Dlaczego chusty te, są tak bardzo popularne u małych japońskich piesków?

Co to za chusta?

Furoshiki to tradycyjna japońska chusta, której główną cechą jest wielofunkcyjność. Posiada ona wiele zastosowań- owijanie prezentów, pakowanie, przenoszenie rzeczy a także może służyć jako element wystroju mieszkania czy dodatek do codziennego ubioru.

Standardowy rozmiar chusty furoshiki to 50x50cm
Przedmiot zapakowany w furoshiki
Zestaw do ramenu
złodziej wie co dobre 🙂

Karakusa – oznacza to w języku japońskim „obca roślina” lub „wijąca się roślina”. Wzór składa się ze spiral, które swoim kształtem przypominają winorośle.

Karakusa jest wzorem, który często pojawia się na tkaninach oraz jest ornamentem ozdobnym wielu japońskich przedmiotów.

Czasami w japońskich komiksach złodzieje owijają swój łup w furoshiki.

Mamesuke

mamesuke TV wydaje kalendarze ścienne na każdy rok, tak wygląda okładka edycji na rok 2024

Furoshiki ze wzorem karakusa została wypromowana wśród shib, poprzez japońskie filmiki, które ukazują przygody małego pieska o imieniu Mamesuke. Szczeniak ten, poznaje Kraj Kwitnącej Wiśni oraz jego kulturę.

Bardzo ważnym elementem, dzięki któremu piesek staje się rozpoznawalny jest jego zielona chusta ze wzorem karakusa. W każdym odcinku rolę Mamesuke odgrywa inny pies. Filmiki możemy obejrzeć tutaj:

Karakusa może mieć różne kolory

Nowy trend bardzo szybko się przyjął, gdyż „zawijas” dobrze współgra z zakręconym ogonem u psa, staje się on „bardziej japoński” 🙂 .

ENJO AKA Czech Jakobin oraz KORI Wielkie Szczęście

Gdzie można kupić Furoshiki?

Najbardziej rzetelnym źródłem są sklepiki co importują przedmioty z japonii. Osobiście polecam sklep nagomi.pl

 
Wykorzystywanie i kopiowanie treści
oraz multimediów bez naszej zgody jest
niedozwolone. 

Mame Shiba

Wszystkie zdjęcia pochodzą z materiałów udostępnionych przez japońskiego hodowcę MAME SHIBA, Xiaoyu Zhang (hodowla HAIYU).
Na powyższych zdjęciach mamy porównanie rozmiarowe Shiby z Mame Shibą

Rasa: Mame Shiba [豆 柴] – w języku japońskim “mame” tłumaczy się jako “fasola”, czyli inaczej mówiąc jest to pies w rozmiarze fasolki, miniaturka.
Pochodzenie: Japonia. Na chwilę obecną miniaturowa odmiana Shiba Inu nie jest rozpoznawana przez FCI ani JKC (Japan Kennel Club). W pierwszej połowie 2021 roku Mame Shiba została oficjalnie zarejestrowana, jako rasa, przez “Kennel Club Japan” (nie mylić z klubem JKC, który jest członkiem FCI), oraz przez “Remy Kennel Club” na Tajwanie (nie mylić z KCT – Kennel Club of Taiwan, członkiem FCI).
Wymiary i waga: 25 cm – 32 cm, 5 kg – 7 kg Mame Shiba nie ma swojego wzorca, rasa nadal się rozwija, jednak jak na miniaturki przystało “im mniejszy tym lepszy”.
Umaszczenia: czerwone, czarne podpalane, kremowe

Skąd pomysł na zmniejszenie ulubionej rasy Japończyków?
Mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni od lat lubują się w małych pieskach. Rasy takie jak Chihuahua czy Pudel Toy stały się gorącymi towarami na psim rynku.
W taki oto sposób hodowcy, widząc całkiem łatwy zarobek, rozpoczęli zmniejszanie rasy Shiba Inu. Trzeba wiedzieć, że Shiba i Akita to najbardziej znane i lubiane japońskie rasy w ich rodzimym kraju. Niestety w dążeniu do obranego celu zdarzały się przypadki głodzenia psów przez właścicieli, tylko po to aby zmniejszyć ich rozmiar.

Mame Shiba i NIPPO~
Organizacje zajmujące się ochroną japońskich ras psów jednogłośnie odmawiają uznania Mame Shiba jako odrębnej rasy. Ogranizacja NIPPO oficjalnie nie zgadza się na zarejestrowanie tej odmiany pod nazwą Shiba Inu.

Mameshiba (豆しば) to japońska marka handlowa stworzona przez copywritera Kim Sukwona, Koreańczyka z Japońskim obywatelstwem.
Mameshiba to różne odmiany fasoli (i innych roślin strączkowych), których twarze przypominają psy. W serii króciutkich epizodów opowiadają różne ciekawostki ludziom, którzy mają je za moment zjeść. Ich nazwy wywodzą się z gier słownych. Japońskie słowo “fasola” to mame (豆), zabawkowa wersja Shiba Inu to mameshiba (豆 柴), a japońskie słowo “ciekawostka” to mamechishiki (豆 知識, dosłownie “fasola wiedzy”).

Zdania na temat miniaturowej Shiby są mocno podzielone. Miłośnikom małych, puchatych piesków ten pomysł bardzo się podoba. Inni są zdania, że “oryginalna” Shiba jest piękna od stóp do głów i nie widzą sensu zmieniania tej rasy dla zachcianki.

Choć powinnam zostać obiektywna do samego końca, tak w tym przypadku zgadzam się z częścią ludzi, która mówi nie. Rasa Shiba Inu to japoński skarb narodowy, to jedna z najstarszych ras psów i o ile hodowcy dbają o to, aby nie tworzyć psów olbrzymów, jej wymiary są idealne.

Źródła: Hodowla HAIYU, Wikipediamyfirstshiba.com

 
Wykorzystywanie i kopiowanie treści
oraz multimediów bez naszej zgody jest
niedozwolone. 

Potrzeby żywieniowe i suplementacja

Potrzeby żywieniowe Shiby

Od wieku szczenięcego po złote lata, potrzeby i preferencje żywieniowe naszego psa będą się zmieniały. Shiba z reguły nie lubi się przejadać, choć znajdziemy na pewno egzemplarze, które zjedzą wszystko co widzą. Statystycznie zimą jedzą więcej niż latem, kiedy jest gorąco.

Podczas planowania posiłków należy zwrócić uwagę na wiek, poziom aktywności, metabolizm, preferencje żywieniowe, stan zdrowia. Młodsze i aktywne psy potrzebują więcej kalorii niż starsze, które preferują odpoczynek. Seniorzy potrzebują mniej kalorii, ale więcej składników odżywczych i suplementów – w zasadzie “jakościowych” kalorii. Nadmierna waga u starszych psów jest szkodliwa zarówno dla zdrowia, jak i komfortu życia.

Co istotne, nie powinno się odmierzać psu pożywienia dokładnie jak napisano w instrukcji na opakowaniu. Każdy pies jest inny, mniej lub bardziej aktywny, dlatego najważniejsze jest obserwowanie go i dopasowanie gramatury posiłku do jego potrzeb, czyli aby nie był ani zbyt szczupły, ani zbyt gruby.

Suplementy w diecie Shiby

Zacznę od bardzo istotnej wskazówki – jeśli pies jest w pełni zdrowy, ma idealne wyniki badań, nie ma potrzeby wprowadzać niepotrzebnie suplementów stricte zdrowotnych. Suplementy dosmaczające, wspierające odporność, chroniące przed pasożytami zewnętrznymi, itp. to ciekawa sprawa .

Shiby to psy, które zostały wyhodowane i zamieszkiwały Japonię – państwo wyspiarskie otoczone morzem, a więc miały stały kontakt z jodem. Importując psa do Europy, z daleka od morza, u psa może pojawić się niedobór jodu, który wykażą badania krwi, a konkretnie poziom hormonów tarczycy. O ile mówimy o lekkich odgięciach od normy (w stronę niedoczynności tarczycy), wystarczy suplementować psa np. algami^^, które są naturalnym źródłem jodu, trzeba jednak pamiętać, że nie wolno ich stosować przy nadczynności tarczycy – dlatego tak ważne są okresowe badania krwi naszego pupila.

Świetnym dosmaczeniem posiłku, korzystnym dla zdrowia jest olej z ryb morskich^^ bogaty w kwasy tłuszczowe Omega-3, który wspiera aparat ruchu oraz poprawia jakość sierści i skóry, polecany przede wszystkim w czasie linienia.
Nieaktywne drożdże browarnicze^^ – poprawiają kondycję skóry, sierści, mają pozytywny wpływ na układ odpornościowy, jak i na procesy trawienia.
Czystek^^ – ochrona przed pasożytami zewnętrznymi.
Żółtko jaja (surowe lub w proszku, np. to od POKUSY^^) – bogate źródło energii, witamin, minerałów oraz kwasów tłuszczowych. Dzięki doskonałym proporcjom aminokwasów egzogennych efektywnie wpływa na rozbudowę muskulatury. Stanowi smaczne uzupełnienie codziennej diety, korzystnie wpływa na kondycję skóry, sierści oraz ogólną kondycję organizmu zwierzęcia.

 
Wykorzystywanie i kopiowanie treści
oraz multimediów bez naszej zgody jest
niedozwolone.